Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.

#przygoda

26 Wrz
 KOMENTARZY 5
, ,
#Dziennik

Nigdy więcej nie zjem oscypka

Aktualnie siedzę w łóżku, całkowicie zasmarkany, z zatkanym uchem, a w żołądku od czasu do czasu jeszcze mi się coś przelewa po zatruciu pokarmowym.   Rozumiecie, w góry pojechałem. Było niesamowicie, Tatry jesienią wyglądają cudownie. Cukierkowe, kolorowe jakby pomalował je James Cameron. Z całą pewnością od teraz góry będę odwiedzał głównie o tej porze roku. […]

26 Lis
 KOMENTARZY
, , , , ,
#Dziennik

Najdziwniejsza randka z tindera

Postanowiłem podzielić się zabawną sytuacją, jaka miała miejsce w Tajlandii i przy okazji pokazać, jak potrafi wyglądać rzeczywistość niektórych kobiet.   Nie, tekst nie zawiera bliskich spotkań trzeciego stopnia z dziewczynami posiadającymi dodatkowe oprzyrządowanie.   Przepraszam, jeśli zawiodłem.   *   Teraz   Morze łoskocze falami o brzeg. Mam przepoconą koszulkę mimo, że słońce zaszło […]

#Życie

Podróż nie kończy się nigdy

Trzy rzeczy, których boję się najbardziej to ciężka choroba, śmierć i stagnacja. O ile dwie pierwsze są na tyle oczywiste, że nie trzeba zbyt długo nad nimi deliberować, o tyle stagnacja jest przebiegłą dziwką. Oślepia Cię, wpuszcza w maliny i szepcze, że wszystko jest w porządku. Bywa wygodna, bezwysiłkowa i gratyfikująca w najlepszy z możliwych, czyli natychmiastowy sposób.

#Podróże

Ile kosztuje miesiąc na Filipinach?

Złapał dziewczynę, szarpnął nią i wypadli na zewnątrz. W tej samej chwili gaz eksplodował, a kuchnią wstrząsnęła mała eksplozja. Kula ognia naznaczyła blaskiem pobliski basen, w którym dryfowały puszki po piwie oraz wielki posąg pandy.

20 Lis
 KOMENTARZY
, , , , ,
#Podróże

Znikam

Gdy opuszczałem Manilę dwa lata temu, ktoś mi powiedział: „Publish your book and come back here”. Książkę wydałem, bilety mam kupione i odliczam czas do momentu, w którym rozparty w wygodnym fotelu będę mógł uśmiechnąć się do ślicznej stewardessy i poprosić o Jamesona z sokiem jabłkowym. Tym razem obiecuję pić rozsądnie, tj. tak, żeby nie zemdleć na pokładzie samolotu.

Nie przegap

# • # • # • #

Już wiem, gdzie jesteś

#Dziennik

Zapuścić korzenie

5

Bezkształtna breja - Poranny Dziennik #1

5

Nigdy więcej nie zjem oscypka

5

O vincencie

Dzięki swej determinacji zmienił się z zakompleksionego introwertyka w konkretnego, pewnego siebie faceta. Autor niniejszego bloga, współpracownik CKM oraz trener rozwoju osobistego.