Najważniejszy wpis, jaki przeczytasz - VINCENT: DOŚWIADCZANIE ŻYCIA I TWORZENIE WSPOMNIEŃ
05 Cze
 KOMENTARZY 11
, ,
#Dziennik

Najważniejszy wpis, jaki przeczytasz

Kto by pomyślał, że zadziała na Ciebie tani clickbait?

Nie, nie będzie to najważniejszy wpis, jaki przeczytasz. Wybacz mi pułapkę, nie mogłem się powstrzymać.

Mam dla Ciebie szybki update.

Jakiś czas temu apka z komentarzami fejsowymi wydawała mi się najlepszym możliwym rozwiązaniem dla bloga – komentarze z fb (gdzie wszyscy spędzają większość internetowego czasu) były ślicznie eksportowane pod wpis na moim blogu i vice versa. Dzięki temu komentowanie było proste, a podpisywanie się własnym nazwiskiem wypleniło z naszej skromnej społeczności trolli i ludzi mocnych w gębie… ale tylko do czasu, gdy swoje wypociny musieli firmować własnym ryjem.

Niestety, fejs po jakimś czasie przestał współpracować, komentarze raz się pojawiały, raz nie i doszedłem do wniosku, że proste rzeczy są jednak najlepsze.

Dlatego od dziś wracamy do starego i niezawodnego systemu komentarzy. Wpisujesz tylko nick, maila i treść miłosnego listu, udowadniasz, że nie jesteś botem i voila.

Możesz też wreszcie wylać na mnie wiadro swoich negatywnych emocji, ale nie licz na to, że taki komentarz zaakceptuję. Co najwyżej, żeby Cię publicznie upokorzyć w odpowiedzi;) Wyjątkowo niegrzeczni otrzymają bana z procy między oczy.

Stare wpisy zostają bez zmian. Na niektórych zaskoczy Cię najbardziej zjebana apka do komentowania na świecie, czyli Disqus. Inne wciąż będą kaleczyć dyskusję za pomocą fejsa. Natomiast wszystkie nowe idą już wordpressem.

Nowy system możesz przetestować już teraz, uzupełniając rubryki pod wpisem.

Tyle dziś, buzi.

11
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
BartAndyWMarcinMarcinRobert Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bart
Gość
Bart

Tytuł mnie nie przekonał do przeczytania… tylko cycki.

Robert
Gość
Robert

Raz, dwa, trzy próba komentarza.

Marcin
Gość
Marcin

Łatwo się bylo nabrać Vincent, bo do tej pory źródło było bardzo zaufane i raczej bym się tego po Tobie nie spodziewał 😉

Marcin
Gość
Marcin

Możesz zdradzić jaka to wtyczka? U mnie domyślne komentarze WordPresowe wyglądają zupełnie inaczej 🙂

AndyW
Gość
AndyW

Piona! Fb to śmietnik

O vincencie

Dzięki swej determinacji zmienił się z zakompleksionego introwertyka w konkretnego, pewnego siebie faceta. Autor niniejszego bloga, współpracownik CKM oraz trener rozwoju osobistego.