Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.
30 Mar
 KOMENTARZY 9
,
#Kultura

Książki na kwarantannę

Jak nie zwariować siedząc na tyłku w domu? Przepis jest prosty: mniej telefonu i social mediów, więcej dobrych książek. W dzisiejszym wpisie moje rekomendacje.

How I found freedom in an unfree world – Harry Browne

Prawdopodobnie najpotężniejsza książka, jaką przeczytałem w zeszłym roku i będę do niej regularnie wracał. Przedstawia racjonalne i konkretne podejście do zarządzania sobą i relacjami w życiu. To pozycja o byciu asertywnym, o zdrowym egoizmie oraz optymalizacji drogi do swoich celów. To nie jest pusta książka motywacyjna, tylko spis konkretnych wniosków spisanych przez kogoś, kto sam żył według wyłożonych w pozycji reguł – i był ze swojego życia bardzo zadowolony.

 

Mój ulubiony cytat: “And when someone accuses you of being selfish, just remember that he’s upset only because you aren’t doing what he selfishly wants you to do.”


Waking up – Sam Harris

Jeśli medytacja wydaje Ci się ciężka lub jeśli uważasz, że za dużo w niej “mistycyzmu”, a za mało konkretów – ta pozycja jest dla Ciebie. To książka napisana przez naukowca (więc bardzo racjonalnego faceta), który jednocześnie poświęcił całe dekady na praktykę medytacji. Autor odziera medytację ze zbędnego ciężaru konotacji religijnych, przedstawia rzetelne badania na potwierdzenie wartości praktyki samej w sobie. To garść technicznych porad: jak przekonać się do medytacji, od czego zacząć, co konkretnie robić, by mieć jak najlepsze wyniki (zwrot z zainwestowanego czasu).  Ta pozycja, w połączeniu z Potęgą Teraźniejszości wystrzeliła jakość mojej medytacji w kosmos, mimo że praktykuję ją codziennie już od prawie dwóch lat.

 

Dodatkowo, polecam aplikację na telefon do medytacji tego samego autora – Waking up with Sam Harris.


Potęga Teraźniejszości – Eckhart Tolle

Moja przygoda z tą książką jest dość zabawna – unikałem jej, jak ognia. Trochę słyszałem o autorze, trochę poczytałem recenzji i doszedłem do wniosku, że jest to pseudo-duchowa pozycja napisana przez szarlatana. Dotarłem jednak do momentu, w którym uderzyłem w mur, jeśli chodzi o dalszy rozwój w praktyce medytacji. Miałem wrażenie, że zaliczam regres – coraz ciężej przychodziło mi skupienie w trakcie sesji i zacząłem traktować ją jak przykry obowiązek. Dodatkowo, szukałem sposobu na bycie bardziej obecnym w trakcie codziennych czynności – nie tylko przez 20 minut dziennie, gdy siadałem do medytacji. Wtedy przypomniałem sobie o Potędze Teraźniejszości i stwierdziłem, że nie zaszkodzi, jeśli dam tej pozycji szansę.

 

Cóż mogę napisać – żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej. Jeśli Sam Harris w Waking Up opisuje medytację od strony racjonalnej i technicznej, tak Potęga Teraźniejszości skupia się na mentalnym nastawieniu i jest drogowskazem emocjonalnym. Uważam, że obie książki powinno się czytać równolegle, bo to dwie strony tej samej monety. Jedna nakieruje Cię na technikalia, o których wcześniej nie myślałeś, a druga otworzy Ci dostęp do emocji, których nigdy w trakcie medytacji nie czułeś.

 

Dzięki tej pozycji, a także ustawieniu sobie odpowiednich nawyków, każdego dnia miewam bardzo jasne momenty “tu i teraz” poza praktyką medytacyjną. Mam też większą kontrolę nad emocjami i potrafię skutecznie wyłączać myśli, jeśli uznam je za zbędne.


Why we sleep? – Matthew Walker

Rewelacyjna pozycja o śnie i jego funkcjach. Napisana przez naukowca, dogłębnie opisuje skomplikowane mechanizmy, jakie zachodzą w naszych mózgach w nocy. Książka obala popularne mity i bezlitośnie  rozprawia się z bzdurami, takimi jak sen polifazowy, czy przekonanie, że możesz spać mniej, niż 8 godzin dziennie i normalnie funkcjonować. Ta pozycja jest też w pewnym sensie przerażająca. Autor zwraca uwagę na wszystkie negatywne konsekwencje chronicznego braku snu, na który cierpimy kolektywnie jako cywilizacja. Z całą pewnością w trakcie czytania zauważysz u siebie wiele nawyków, które negatywnie wpływają na Twoje samopoczucie i jakość snu. Moim zdaniem jest to książka, którą obowiązkowo powinna przeczytać każda osoba, która:

 

  • Ma problemy z zasypianiem.
  • Często wybudza się w nocy.
  • Śpi mniej, niż 8 godzin dziennie.
  • Czasem siada za kółko po 5-6 godzinach snu (co autor w książce porównuje do prowadzenia po alkoholu – popierając swój wywód konkretnymi badaniami).

The Moral Animal

Książka o naszej ludzkiej moralności, w kontekście teorii ewolucji oraz selekcji naturalnej. Skłamałbym, gdybym napisał, że to łatwa pozycja. Jest jednak wyjątkowo satysfakcjonująca dla kogoś, kto poszukuje odpowiedzi na takie pytania, jak: czym są uczucia i skąd się wzięły? Czym są “moralność” oraz “wyrzuty sumienia”? Czy istnieje coś takiego, jak “wolna wola”? Ile “Ciebie” jest w “Tobie” i czy jakiekolwiek decyzje, jakie podejmujesz można określić, jako “autonomiczne”? W jaki sposób, jako ludzie, za pomocą wyrafinowanych metod, realizujemy nasze podstawowe cele zakodowane w genach? Skąd wzięła się monogamia i czy jest dla nas, ludzi, naturalna? Jakie strategie doboru partnerów realizują kobiety, a jakie faceci? Dlaczego? Skąd wzięły się altruistyczne zachowania?

 

Ta książka to cegła, przeczytałem ją w całości, ale wcale nie będzie zbrodnią, jeśli postanowisz przeczytać tylko wybrane fragmenty, które najbardziej Cię interesują – mnie ostatnie 100 stron okropnie nudziło, ale wcale nie zmienia to faktu, że pierwsze 400 wywróciło mózg na lewą stronę 🙂


A Ty? Co czytasz?

Napisz mi w komentarzu, co aktualnie czytasz lub jaka książka zrobiła na Tobie największe wrażenie. Moja lista “do przeczytania” zamiast się kurczyć bez końca się rozciąga, ale chętnie przyjmę każdą liczbę dobrych rekomendacji.

 

Dużo zdrowa,

~V

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Michałv1ncentPrzemekDarekjan B Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jan B
Gość
jan B

Dżentelmen w Moskwie – Amor Towles

Darek
Gość
Darek

Tatuażysta z Auschwitz, polecam

Przemek
Gość

Szkoda że prawie wszystko po angielsku, czas ruszyć dupę i zacząć uczyć się języka, bo wiocha normalnie.. Ja czytam “Umysł Miliardera” – Rafael Badziąg (najdroższy ebook jaki kupiłem – 70 zł ale warto).

Nie przegap

# • # • # • #

Już wiem, gdzie jesteś

#Dziennik

30

9

(Nie)zwykły poniedziałek

9

Przetrzyj swoją szybę

9

O vincencie

Dzięki swej determinacji zmienił się z zakompleksionego introwertyka w konkretnego, pewnego siebie faceta. Autor niniejszego bloga, współpracownik CKM oraz trener rozwoju osobistego.