Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.
28 Lis
 KOMENTARZY
, , ,
#Kultura

Stwórzmy razem coś seksownego

Do tej pory wypuściłem dwa Sex Mixy. Składanki, które odpalasz, by nie martwić się o tło i odpowiedni klimat do spędzania czasu z drugą połówką. Dzisiejszy wpis jest zapowiedzią trzeciej części, którą stworzycie razem ze mną.

 

To także dobry moment, by odświeżyć dwie poprzednie składanki – założę się, że większość nowych czytelników nie ma o nich w ogóle pojęcia. Mixy zaliczyły kilkadziesiąt tysięcy odsłon na YouTube, niestety portal co jakiś czas mi filmy blokuje. Akurat w chwili, gdy piszę te słowa, powinny być dostępne, na wszelki wypadek podaję też linki do Soundcloud:

Vol 1

 

Vol 2


 

Składanki nadają się nie tylko do seksu, ale też po prostu do słuchania – są uniwersalne. Można z nimi pracować, czytać, podróżować, narkotyzować się, nudzić lub zasypiać. Your choice.

 

Vol 3

Długo nosiłem się z zamiarem stworzenia trzeciej części i mam listę, na którą co jakiś czas dopisuję kolejne tracki. Niemniej jednak, tak jak przy tworzeniu Vol 2, chcę żebyście mieli tutaj swój udział. Połowę piosenek wybierzecie Wy. W komentarzach spisujcie własne typy – piosenki, które powinny znaleźć się w mixie. Wyselekcjonuję te moim zdaniem najlepsze. Kawałki muszą być klimatyczne, seksowne, dobre muzycznie i po prostu pasować do konwencji. Będę wdzięczny za każdą propozycję.

 

Za mix zabiorę się jak tylko wrócę do Polski. Premiery można oczekiwać w styczniu 2017.

 


 

Tymczasem właśnie mija mój pierwszy tydzień pobytu na Filipinach. Zanim wytrzeźwieję na tyle, by wrzucić Wam pierwszą relację, możecie mnie śledzić na Instagramie oraz Snapchacie: v1ncent.pl

 

comments powered by Disqus

Nie przegap

# • # • # • #

Już wiem, gdzie jesteś

#Dziennik

30

(Nie)zwykły poniedziałek

Przetrzyj swoją szybę

O vincencie

Dzięki swej determinacji zmienił się z zakompleksionego introwertyka w konkretnego, pewnego siebie faceta. Autor niniejszego bloga, współpracownik CKM oraz trener rozwoju osobistego.